Czego e-commerce uczy się od „bezsensownych” stron?
Czy kiedykolwiek zastanawiałeś/łaś się, dlaczego strony, które nie sprzedają absolutnie nic, a ich jedynym celem jest odpowiedź na jedno, absurdalnie proste pytanie, przyciągają setki tysięcy użytkowników? Skoro 82% Polaków porzuca koszyki zakupowe w dopracowanych e-sklepach, to jakim cudem witryny typu normalnaczypopierdolona.pl osiągają wiralowe zasięgi? Odpowiedź kryje się w psychologii UX, którą większość właścicieli e-commerce kompletnie ignoruje. Czas sprawdzić, czy Twoja ścieżka zakupowa jest intuicyjna, czy – mówiąc wprost – po prostu „popierdolona”.
Spis treści
- Złota zasada e-commerce & UX: Niech będzie prościej
- Szybkie case study: InPost i Von Halsky 🐶 fenomen „upraszczania”
- Psychologia zaangażowania – Baw lub spier* niczaj (oczywiście)
- 🟣 Wniosek od VORMA: Interakcja to dopamina dla mózgu
- Galeria sław 👑 strony, które nie powinny działać, a rządzą w internetach
- 📚 Co warto poczytać – dawka inspiracji ode mnie:
Wszyscy prześcigamy się w pozyskaniu uwagi klienta. Toczymy codzienne bitwy,gdzie amunicją są budżety reklamowe i skomplikowane algorytmy AI. Tymczasem na obrzeżach internetu istnieją „dziwolągi” – strony takie jak czyjestniedzielahandlowa.pl czy ffffidget.com, które zdają się kpić z zasad nowoczesnego marketingu. Nie znajdziesz tu dziesiątek podstron, rozbudowanych menu ani agresywnych pop-upów. Mają za to coś, czego desperacko brakuje wielu sklepom: Single Focus, czyli zabójczą koncentrację na jednym celu użytkownika.

🟣 Wniosek od VORMA: Jako doradcy strategiczni w VORMA analizujemy biznesy, które „przekombinowały”. Widzimy procesy checkoutu tak zawiłe, że zniechęciłyby nawet najbardziej zdeterminowanego klienta. Zamiast upraszczać proces, utrudniamy życie. Zamiast bawić, nudzimy. Najwyższy czas wyciągnąć lekcję z pozornie bezsensownych stron internetowych i zrozumieć, że w „internetach” wygrywa ten, kto nie zawodzi i najszybciej rozwiązuje problem klienta „tu i teraz”. Let’s win the game!
Złota zasada e-commerce & UX: Niech będzie prościej
Dlaczego strony takie jak czyjestniedzielahandlowa.pl czy eelslap.com (gdzie jedynym celem jest spoliczkowanie kogoś węgorzem) odnoszą sukces? Bo są symbolem prostoty i zachęcają użytkownika do podjęcia jednej, bardzo konkretnej akcji.
🟣 Wniosek biznesowy VORMA: intencja vs. przeszkody
Użytkownik trafia do Twojego sklepu z konkretną intencją. Jeśli Twój koszyk lub checkout zmusza go do „nadmiernego myślenia” (zbyt wiele pól, obowiązkowe konta, niejasne koszty dostawy), to właśnie tam wpadasz w statystykę 82% porzuconych koszyków. U jednego z naszych klientów badania A/B wskazały, że usunięcie TYLKO jednego zbędnego komunikatu rozpraszającego w checkoucie potrafiło podnieść konwersję o 7%!
W e-commerce prostota nie oznacza braku ambicji – jest obowiązkową operacją plastyczną na rzecz zysku.
Szybkie case study: InPost i Von Halsky 🐶 fenomen „upraszczania”
Ostatnio na LinkedIn zawrzało pod postem Rafała Brzoski o nowym asystencie AI – Von Halsky. Jeden z komentujących napisał: „To tylko Ceneo z pieskiem, szuka w zamkniętym katalogu, porównywarki robią to od 20 lat”.
Tylko, że to dla mnie klasyczne niezrozumienie psychologii UX. Różnica między „zwykłą porównywarką” a rozwiązaniem InPostu jest taka sama, jak między skomplikowanym portalem informacyjnym a stroną normalnaczypopierdolona.pl:
- W porównywarce: Znajdujesz produkt, ale potem musisz przejść do sklepu, sprawdzić wiarygodność, wypełnić formularz, wpisać dane karty, wybrać paczkomat. To 10 punktów decyzyjnych, w których możesz uciec.
- W InPost: Znajdujesz produkt i kupujesz go jednym kliknięciem. Dane są wpisane, płatność zintegrowana, Paczkomat wybrany.
To nie jest „Ceneo z pieskiem”. To eliminacja procesu decyzyjnego. Sukces takich rozwiązań polega na tym, że skracają trasę do zapłaty do absolutnego minimum. Jeśli proces jest szybszy o te kilka sekund, klient nie ma czasu zacząć „myśleć” o porzuceniu koszyka. Krytycy mówią: '”To tylko Ceneo z AI”. Ja mówię: To jedyna droga, by Twój sklep przestał być p0pierd0lonym labiryntem.

Psychologia zaangażowania – Baw lub spier* niczaj (oczywiście)
Czy strona, na której jedyną aktywnością jest obserwowanie skaczących kotów, może być lekcją marketingu? Witryna cat-bounce.com udowadnia, że tak. Użytkownicy spędzają tam zaskakująco dużo czasu, rzucając kotami po ekranie lub wywołując „deszcz kotów” jednym przyciskiem. Choć brzmi to absurdalnie, mechanizm, który za tym stoi, jest fundamentem budowania nowoczesnej marki.
Lekcja od mistrza prostoty: Khaby Lame
Zanim pomyślisz, że to tylko „głupie gierki”, spójrz na Khabiego Lame’a. Człowiek, który nie wypowiedział w swoich filmach ani jednego słowa, zgarnął prawie 10 mln USD i zbudował globalną markę osobistą na jednym, genialnie prostym geście. Khaby stał się wiralem, bo wyśmiewał skomplikowane lifehacki, pokazując, że można coś zrobić prościej. To dokładnie ten sam mechanizm, który przyciąga ludzi do bezsensownych stron: ulga płynąca z prostoty i czysta rozrywka. Jeśli Twój e-commerce jest trudniejszy w obsłudze niż obieranie banana przez Khabiego, to masz problem.
🟣 Wniosek od VORMA: Interakcja to dopamina dla mózgu
Pamiętaj – walka o czas użytkownika jest bezwzględna. Nawet mała, zabawna interakcja (o ile nie waży zbyt dużo na stronie) drastycznie zwiększa współczynnik Time on Page oraz klikalność (CTR), co bezpośrednio może się przełożyć na lepsze pozycjonowanie Twojego sklepu. Interaktywne treści niwelują nudę, odświeżają umysł i budują pozytywną więź emocjonalną z marką. Jeśli klient bawi się w Twoim świecie, rzadziej szuka wyjścia do konkurencji. To dlatego shoppable content na TikToku czy Instagramie tak skutecznie zamienia rozrywkę w sprzedaż.
Zobacz naszą Fabrykę Zdjęć Produktowych AI – my wiemy, że statyczny, nudny packshot na białym tle to dzisiaj za mało, by wywołać ten sam dreszcz emocji, co interaktywna zabawa. Dlatego stworzyliśmy naszą fabrykę, w której pracujemy też nad dodatkową usługą angażującego video.

Galeria sław 👑 strony, które nie powinny działać, a rządzą w internetach
Zanim przejdę do konkretnych danych, sprawdź te strony sam/a. Tylko ostrzegam, to naprawdę wciąga:
- boredbutton.com – przycisk dla znudzonych. Klikasz i dostajesz losowe zadanie. Proste? Genialne. Średnio odwiedza ją ponad 822K użytkowników miesięcznie,
- pointerpointer.com – znajdzie Twój kursor i pokaże go palcem na losowym zdjęciu. Absurdalnie angażujące. Ilość odwiedzin – 655K użytkowników miesięcznie
- cat-bounce.com – możesz na niej obserwować podskakujące koty. Spróbuj je wszystkie wyrzucić poza ekran. Serio da się! Liczba odwiedzających 220K miesięcznie
- normalnaczypopierdolona.pl – polska klasyka gatunku. Jeden cel, jedna odpowiedź, zero litości dla skomplikowanych interfejsów. Ilość odwiedzin – 15K użytkowników miesięcznie
- eelslap.com – tu możesz poćwiczyć uderzanie węgorzem gościa w twarz. Tak serio: węgorzem w twarz. Ilość odwiedzin – 96K użytkowników miesięcznie
- ffffidget.com – cyfrowy spinner. Amazon sprzedał ich miliony, a ta strona pozwala Ci nim kręcić za darmo. 7K użytkowników miesięcznie
A ty znasz jakąś po*pierniczoną stronę? Napisz do nas na czacie!
Czy Twój biznes jest gotowy na „normalność”?
Patrząc na sukces tych „bezużytecznych” projektów patrzę na nasz wewnętrzny plan upraszczania procesów w VORMA i mam ochotę dopisać jeszcze kilka opcji. A czy ty masz listę skomplikowanych procesów do wygładzenia? Jeśli Twoja ścieżka zakupowa nie jest tak przejrzysta jak pointerpointer, lub budujesz kręty labirynt, w którym gubisz gdzieś większość swoich transakcji – to napisz do nas.
Zamiast zgadywać, dlaczego klienci uciekają, przygotujemy analizę danych i zwinne podejdziemy do tematu. W VORMA nie tylko ocenimy Twój UX, ale wdrożymy rozwiązania, które wyeliminują marnotrawstwo w Twoim procesie sprzedaży.
Co możemy dla Ciebie zrobić:
- Audyt mikromomentów: Zidentyfikujemy Twoje „wąskie gardła” blokujące konwersję.
- Zdjęcia i video AI, które zaangażują klienta szybciej niż skaczący kot.
- Uproszczenie checkoutu: Zadbamy, by Twój sklep był „p0pierd0lony”. Stań się nowym standardem normalności w swojej branży.
📚 Co warto poczytać – dawka inspiracji ode mnie:
- „Zakamarki marki” (Paweł Tkaczyk): o tym, jak opowiadać historie obrazem i budować silne skojarzenia, które zostają w głowie klienta na lata.
- „Ideaflow: Przepływ pomysłów jako siła napędzająca każdy biznes” (Jeremy Utley, Perry Klebahn): dowiesz się, jak systematycznie generować nowatorskie pomysły na interakcję z klientem.
- Raport „Omni-commerce 2025„: szczególnie sekcja o social commerce, która pokazuje, jak bardzo wizualny i „impulsywny” stał się proces zakupowy pokolenia Z i Alpha
Autor:
Ekspertka z ponad 15-letnim doświadczeniem w ecommerce. W codziennej pracy łączy wiedzę z zakresu e-commerce, budowania strategii i komunikacji.
Zobacz też:
→ Etsy – co to za sklep? Poradnik jak sprzedawać, rozliczać i bezpiecznie skalować biznes cross-border
→ Jak w 3 dni zdobyć 15 tys. wyświetleń bez płatnej reklamy? Analiza sukcesu w Google Discover
→ Jak działa Canva i co możesz w niej stworzyć krok po kroku?
→ Czym jest widoczność w e-commerce?