Analiza wpływu nowego asystenta AI na marże i niezależność sklepów internetowych

Rafał Brzoska rzucił rękawicę największym graczom na rynku ecommerce, wprowadzając asystenta AI Von Halsky do aplikacji InPost Mobile. Największy wabik na e-sklepy? Obietnica braku prowizji od sprzedaży. Analizujemy, dlaczego integracja z InPost Pay to obecnie najgorętszy darmowy kanał pozyskiwania nowych kupujących, w jaki sposób sztuczna inteligencja zmieni zasady walki o widoczność ofert i czy to innowacyjne narzędzie nie okaże się ostatecznie piękną, ale całkowicie zamkniętą klatką dla Twojego biznesu.

Z perspektywy klienta, który chce coś kupić (tj. użytkownika końcowego) Von Halsky (wizualnie reprezentowany przez sympatycznego pieska) to inteligentny asystent zakupowy, który został wbudowany bezpośrednio w aplikację InPost Mobile. Jest on ściśle zintegrowany z programem InPost, który oferuje m.in. bezpłatne dostawy i zwroty.

źródło: InPost

🟣 Uwaga od VORMA: Asystent Von Halsky znajduje się obecnie we wczesnej fazie beta i jest udostępniany użytkownikom stopniowo. Jeśli w swojej aplikacji InPost Mobile widzisz tylko wyszukiwarkę sklepów, a nie produktów, oznacza to, że musisz jeszcze chwilę poczekać na aktualizację.

Zamiast przeklikiwać się przez dziesiątki kategorii i ustawiać suwaki filtrów, klient po prostu pisze lub mówi do aplikacji, czego potrzebuje. Powiedzmy, że rzucam hasło: „zestaw Lego dla 8-latki” albo „tania szczoteczka soniczna do 200 zł”. W odpowiedzi Von Halsky w zaledwie kilka sekund przeszuka bazę swoich sklepów i zaproponuje dopasowane produkty. Co ważne, asystent nie opiera się na jednym „marketplejsie”, ale analizuje oferty pochodzące z ponad 4 tysięcy e-sklepów, współpracujących z InPostem.

Co to oznacza z perspektywy sprzedawcy?

Dla e-commerce to wejście w zupełnie nowy, „zamknięty” kanał sprzedażowy, utworzny na bazie ofert sklepów, które wdrożyły płatność InPost Pay. Wyszukiwarka Von Halsky łączy w sobie funkcje agregatora ofert oraz inteligentnej porównywarki.

To drastycznie skraca ścieżkę zakupową, szczególnie w kanale mobile – a to daje ogromną przewagę! Sztuczna inteligencja analizuje parametry produktów, ich opisy, ceny, a także historię zachowań użytkownika, by dostarczyć mu najbardziej trafną odpowiedź. Zamiast przewijać długie listy ofert, oparte o budżety reklamowe, klient dostaje gotowe rekomendacje, z opcją szybkiej płatności. Dla sklepu zintegrowanego z InPost Pay to ogromna szansa. Jeśli Twoja oferta jest konkurencyjna cenowo i ma świetnie przygotowane dane produktowe, AI po prostu poda ją klientowi „na tacy”.

Asysten Von Halsky od InPost
Asysten Von Halsky – pokazuje się użytkownikom podczas włączania aplikacji

Aby w pełni zrozumieć strategię InPostu, trzeba spojrzeć na Von Halsky’ego i usługę InPost Pay jak na system naczyń połączonych. O ile AI odpowiada za znalezienie produktu, o tyle InPost Pay to portfel, który błyskawicznie zamyka transakcję.

Klient tylko raz podpina swoją kartę płatniczą lub podaje BLIK w aplikacji. Gdy Von Halsky znajdzie dla niego idealny produkt, zakup wymaga dosłownie jednego kliknięcia i to bez przechodzenia na stronę sklepu, bez logowania i bez wypełniania formularzy dostawy. Dla e-sklepów to potężny dopalacz konwersji, ale też warunek konieczny (tzw. must-have), by w ogóle pojawić się w wynikach wyszukiwania nowego asystenta.

Dla sklepów wdrożenie InPost Pay i pojawienie się w wynikach Von Halsky’ego to spora szansa, którą powinieneś rozpatrywać przede wszystkim w świetle możliwości pozyskiwania nowych klientów. Narzędzie oferuje w tym zakresie bardzo konkretne przewagi:

  • Nowy front ekspozycji: Sklepy zyskują dostęp do potężnej, nowej wyszukiwarki w aplikacji InPost Mobile.
  • Szansa na ominięcie wojen cenowo – budżetowych: Na klasycznym marketplace, jak Allegro, o sukcesie sklepu często decyduje nie tylko cena ale i budżet na pozycjonowanie i reklamy. Von Halsky zmienia te reguły. Tu AI samodzielnie prezentuje wyniki na podstawie realnego dopasowania do zapytania i konkurencyjności cenowej. Równe szanse dla mniejszych sklepów: Dzięki temu, że algorytm analizuje parametry i dopasowanie, mniejsze, tematyczne sklepy internetowe mają szansę pojawić się w wynikach obok gigantów rynku, takich jak np. RTV Euro AGD czy X-Kom.
  • Konwersja na tacy: Użytkownik, który mówi „tania kosiarka do trawy”, dostaje od AI gotowe rekomendacje z ofert partnerów i może błyskawicznie sfinalizować zakup bez przeszukiwania stron. Z perspektywy kupującego to pożądane skrócenie ścieżki zakupowej.
nowy astystent AI od InPost - Von Halsky
źródło: InPost.pl

Dla e-sklepów obecność w wynikach Von Halsky’ego to potencjalnie zupełnie nowy kanał sprzedaży oraz dodatkowy „front” ekspozycji własnej oferty. W tradycyjnym modelu obecności na dużych platformach (np. Allegro), sprzedawcy zmagają się z podwójnym kosztem: wysoką prowizją od sprzedaży oraz koniecznością ciągłego dopłacania do pozycjonowania ofert (np. Allegro Ads), ponieważ to użytkownik sam przegląda listy i wybiera spośród wielu opcji.

W ekosystemie InPostu mechanika ulega zmianie. AI samodzielnie filtruje rynek i bierze pod uwagę m.in. konkurencyjność cenową oraz realne dopasowanie do zgłoszonej potrzeby, a nie tylko to, kto zapłacił więcej za pozycjonowanie. Oznacza to, że zaoszczędzony na prowizji i reklamach budżet sklep może przeznaczyć na delikatne obniżenie ceny produktu. Niższa cena sprawia, że sztuczna inteligencja chętniej zarekomenduje właśnie ten produkt. A to ma szansę wygenerować sprzedaż przy zachowaniu wyższej rentowności.

Największym magnesem w tym przypadku, przyciągającym sprzedawców do tego rozwiązania jest więc ta magiczna obietnica, która w dzisiejszych realiach brzmi niemal utopijnie. „InPost nie pobiera klasycznej prowizji od sprzedaży”! Jak to możliwe, że InPost buduje darmowy kanał zakupowy dla już ponad 4 tysięcy sklepów internetowych, współpracujących z platformą? Odpowiedź kryje się w modelu biznesowym.

InPost nie musi pobierać „haraczu” od wartości koszyka, ponieważ monetyzuje proces na innych etapach. Nadrzędnym celem firmy jest stworzenie w pełni zamkniętego kanału zakupowego: od momentu wyszukania produktu, przez porównanie ofert i płatność w systemie InPost Pay, aż po obsługę posprzedażową oraz dostawę do paczkomatu lub kurierem w jednej aplikacji.

Zyski generowane są zatem poprzez:

  • Logistykę: Zwiększenie wolumenu przesyłek (każda transakcja to paczka w Paczkomacie lub u kuriera InPost),
  • Płatności (InPost Pay): Prowizje z tytułu obsługi samej bramki płatniczej.

Aby przebić się do rekomendacji Von Halsky’ego, kluczowe będą konkretne dane o produkcie. Algorytmy AI nie będą czytać „lania wody w opisach”. Naszym zdaniem będą głównie analizować bazę danych. Jak zatem przygotować sklep na to starcie, gdy klasyczne pozycjonowanie przestaje działać?

  1. Jakość danych (feedu): Użytkownicy mogą wpisywać naturalne zapytania (tzw. long-tail), np. „drewniany zestaw edukacyjny Montessori dla 3-latka”. AI musi mieć skąd pobrać te informacje. Kluczowe staną się więć poprawne kody EAN, precyzyjne atrybuty (materiał wykonania, wiek dziecka, przeznaczenie) i ustandaryzowane parametry. Zadbaj więc o jak najszybsze uzupełnienie tych ważnych informacji.
  2. Cena jako główny wyzwalacz: Zamiast wydawać środki na wyróżnianie listingów, sklepy mogą wykorzystać te fundusze na obniżenie ceny końcowej. Pod uwagę ma być brana konkurencyjność cenowa. Algorytm może być bezlitosny. Jeśli ten sam produkt, z tym samym EAN-em w innym sklepie z InPost Pay będzie tańszy, to on wygra rekomendację. W ten sposób walka o marżę przenosi się na poziom optymalizacji kosztów własnych.
  3. Dostępność i logistyka (nasz domysł): Biorąc pod uwagę, że to ekosystem InPostu, możemy z dużym prawdopodobieństwem założyć, że algorytm będzie faworyzował sklepy z natychmiastową gotowością do wysyłki. Szybka wysyłka to szybsza paczka w Paczkomacie, a to jest główny cel operatora.

Zobacz też: Usługa zewnętrznego ecommerce managera – uporządkuję Twój feed produktowy

Weźmy jednak pod uwagę, że usługa znajduje się obecnie w zamkniętej fazie beta i będzie rozwijana w kolejnych miesiącach. Wszelkie techniki optymalizacji (AEO – AI Engine Optimization) to na tym etapie „wyciąganie wniosków z deklaracji twórców„. Prawdziwe, przetestowane na żywym organizmie strategie wygrywania w tym systemie oraz case studies z pewnością pojawią się na łamach VORMA, gdy tylko narzędzie zostanie udostępnione dla szerszej rzeszy kupujących i sprzedawców.

Brak prowizji od sprzedaży to potężny atut, ale nie łódź się: w biznesie nie ma „darmowych obiadków”. Wymóg ekstremalnej konkurencyjności cenowej, którego oczekuje algorytm, to w rzeczywistości ukryty „koszt” wyciągnięcia klientów przez InPost z innych, ugruntowanych marketplace’ów.

Aby użytkownicy wyrobili w sobie nawyk kupowania bezpośrednio w aplikacji logistycznej, Von Halsky musi dostarczać im oferty obiektywnie lepsze lub tańsze niż konkurencja. InPost przerzuca więc ciężar budowania tej atrakcyjności na e-sklepy. Zamiast płacić 10% prowizji platformie, sklep musi obniżyć cenę o kilka procent, aby algorytm w ogóle wziął go pod uwagę.

Z punktu widzenia ochrony marży to wciąż matematycznie opłacalny układ, bo pieniądze trafią do kieszeni klienta, a sklep zrealizuje większy wolumen sprzedaży.

Gdzie leży ryzyko w nowym rozwiązaniu?

Długofalowo model InPost to stworzenie perfekcyjnie zamkniętego środowiska. Wyszukiwanie, płatność InPost Pay, dostawa i zwroty: wszystko odbywa się w jednym interfejsie. To sprawia, że klient przywiązuje się do asystenta AI (sympatycznego pieska), a nie do marki Twojego sklepu. W tym scenariuszu e-sklep staje się jedynie bezimiennym dostawcą (tzw. white-label), który realizuje zamówienie za kulisami.

Co więcej, usługa jest obecnie w fazie beta i będzie rozwijana w kolejnych miesiącach 2026 roku. Wraz ze wzrostem bazy użytkowników i ugruntowaniem nawyków zakupowych, dzisiejsze zasady gry mogą ulec zmianie. Na jakie? To się okaże.

Von Halsky to obecnie jedna z największych szans na ratowanie rentowności i pozyskiwanie nowych klientów bez przepalania potężnych budżetów na marketing. Wejście do ekosystemu InPostu to w tej chwili absolutny must-have dla sklepów, które chcą utrzymać dynamikę wzrostu. Należy jednak traktować ten kanał jako potężne narzędzie taktyczne, a nie strategię samą w sobie.

🟣 Wniosek od VORMA: Traktuj Von Halsky’ego jako obiecujący, kolejny rynek i zyskowne źródło pozyskiwania zamówień. Jednak pod żadnym pozorem nie zaniedbuj własnego sklepu. Nieustannie buduj swoją unikalną propozycję wartości (USP) i dbaj o bezpośrednie relacje z klientami. Przycisk „Zapłać z InPost Pay” to świetna funkcja podnosząca wygodę i konwersję. Powinna być to jednak jedynie opcja, a nie główna i jedyna strategia Twojego e-commerce. Pełna niezależność i silna marka to Twoja najlepsza polisa ubezpieczeniowa na przyszłość. W przeciwnym razie dzisiejsza obrona marży może stać się jutro bardzo wygodną, ale jednak zamkniętą, złotą klatką.

Autor:

Ekspertka z ponad 15-letnim doświadczeniem w ecommerce. W codziennej pracy łączy wiedzę z zakresu e-commerce, budowania strategii i komunikacji.


Zobacz też:

Etsy – co to za sklep? Poradnik jak sprzedawać, rozliczać i bezpiecznie skalować biznes cross-border
Jak w 3 dni zdobyć 15 tys. wyświetleń bez płatnej reklamy? Analiza sukcesu w Google Discover
Jak działa Canva i co możesz w niej stworzyć krok po kroku?
Czym jest widoczność w e-commerce?