Zobacz co oznacza pojęcie widoczność w ecommerce i co warto wiedzieć na ten temat.
Kategoria: Słownik pojęć
Spis treści:
- Mit „ogólnej widoczności”: Dlaczego Twoja strona nie jest widoczna dla wszystkich?
- Podstawy nowoczesnej widoczności „Poza Google”
- Dlaczego „widoczność” to nie to samo co „ruch”?
- Kluczowe wyzwania w budowaniu widoczności – perspektywa 2026
- Jak zmierzyć swoją widoczność bez zbędnych wydatków?
- Źródła i polecane lektury przez VORMA
Widoczność w e-commerce to zdolność marki i jej produktów do bycia odnalezionym przez potencjalnego klienta na każdym etapie ścieżki zakupowej.
Pojęcie to wykracza daleko poza tradycyjne pozycjonowanie w Google (SEO). To kompleksowa obecność w ekosystemie cyfrowym: od wyszukiwarki, przez platformy marketplace (Allegro, Amazon), aż po odpowiedzi generowane przez sztuczną Inteligencję (AI Search) i media społecznościowe (Social Search).
Widoczność w e-commerce nie jest celem samym w sobie – jest narzędziem do pozyskania wartościowego ruchu, który konwertuje na sprzedaż.
Mit „ogólnej widoczności”: Dlaczego Twoja strona nie jest widoczna dla wszystkich?
Wielu właścicieli firm traktuje widoczność w Internecie jak wykupienie bilbordu przy autostradzie – „postawiłem go, więc każdy, kto przejeżdża, go widzi”. W szeroko rozumianym „internecie” to tak nie działa.
Widoczność nie jest stanem ogólnym. Jest zawsze relacją: PYTANIE – ODPOWIEDŹ.
Twoja strona internetowa nie jest „po prostu widoczna”. Ona staje się widoczna tylko wtedy, gdy precyzyjnie odpowiada na to, co użytkownik wpisuje w wyszukiwarkę (lub o co pyta asystenta AI czy wyszukiwarki na portalach społecznościowych). To tzw. słowa kluczowe (keywords).
Przykład: Jeśli sprzedajesz „buty sportowe”, możesz być:
- Niewidoczny na ogólną frazę „buty” (zbyt duża konkurencja, zbyt ogólne zapytanie).
- Słabo widoczny na frazę „tanie buty sportowe” (jeśli masz więcej produktów premium i inne rodzaje butów).
- Bardzo widoczny (TOP 3) na precyzyjną frazę „buty do biegania po asfalcie z dużą amortyzacją”.
🟣 Okiem Eksperta VORMA: Nie próbuj być widoczny „dla wszystkich”. W VORMA uczymy klientów, że widoczność na niewłaściwe frazy to strata pieniędzy. Jeśli sprzedajesz „drogie kosmetyki dla mężczyzn„, a Twoja strona wyświetla się na hasło „tani płyn do demakijażu„, to płacisz za ruch (serwery, obsługa), który nigdy nie kupi (niska konwersja).
Podstawy nowoczesnej widoczności „Poza Google”
Realna widoczność w internecie to bycie dostępnym nie tylko mentalnie, ale i fizycznie. Czas zmienić myślenie z „pozycjonowania fraz” na „dominację w kategorii”. Jeśli Twój klient szuka najczęściej produktu na Allegro lub pyta o niego ChatGPT, a Ciebie tam nie ma, to Twoje SEO w Google ma drugorzędne znaczenie.
Aby sklep był naprawdę widoczny, szczególnie w obecnym roku, musi realizować strategię w czterech obszarach:
- Organic Search (SXO): Fundament. To nie tylko techniczne dostosowanie strony, ale przede wszystkim dostarczanie treści, które odpowiadają na intencje użytkownika.. Jeśli strona jest widoczna, ale niewygodna (np. wolna na mobile), algorytmy drastycznie obniżają jej ranking.
- AI Search Optimization (AISO): Nowy front walki. Klienci coraz częściej pytają asystentów AI (ChatGPT, Gemini, Copilot) o rekomendacje zakupowe. Widoczność tutaj wymaga precyzyjnych danych produktowych, które AI jest w stanie „zrozumieć” i polecić jako najlepsze rozwiązanie.
- Marketplace Visibility: Dla wielu branż to Allegro czy Amazon są pierwszą wyszukiwarką produktów, a nie Google, np. Amazon czy Empik generują miliony odwiedzin organicznych właśnie dzięki szerokiej ofercie produktowej.
- Social Discovery: Wyszukiwanie produktów przez social media (TikTok, Instagram) stało się standardem, szczególnie wśród młodszych pokoleń (Gen Z i Alpha). To tutaj buduje się widoczność w fazie „inspiracji”. Czy Twoje produkty są polecane przez młodych twórców?
Dlaczego „widoczność” to nie to samo co „ruch”?
Ważne, abyś nie mylił tych dwóch pojęć.
- Widoczność (Visibility): To udział w świadomości klienta w momencie, gdy ma potrzebę zakupową. To wskaźnik jakościowy „pozycjonowania”.
- Ruch (Traffic): Liczba wejść na stronę. Możesz go kupić tanio, ale może być bezwartościowy (puste kliki), bo użytkownik nie będzie zainteresowany Twoją ofertą.
Duże marki mierzą swój udział poprzez „Share of voice” (SOV) czyli jaki procent „dyskusji” lub wyników wyszukiwania należy do nich w porównaniu do konkurencji.
Kluczowe wyzwania w budowaniu widoczności – perspektywa 2026
- Nie tyle co „mobile first” a „Mobile only”: Raporty z ubiegłego roku wskazywały, że 65% konsumentów kupuje mobilnie . W 2026 ten trend z pewnością się pogłębi. Sklep słabo widoczny lub nieużyteczny na smartfonie w praktyce nie istnieje dla większości rynku.
- Powolny koniec ery „słów kluczowych”: Algorytmy i AI nie szukają już samych fraz kluczowych, ale kontekstu i odpowiedzi na problemy. Opis produktu musi być wyczerpującym poradnikiem, a nie zbiorem słów kluczowych.
- Zero-Click Searches: Coraz częściej Google lub AI daje odpowiedź bezpośrednio na stronie wyników (AI Overviews). Użytkownik nie wchodzi na stronę sklepu. Wyzwanie: jak mimo to zbudować świadomość marki i zaufanie?
🟣 Okiem Eksperta VORMA: Nie inwestuj w widoczność „wszędzie”. Przeanalizuj, gdzie konkretnie jest Twoja buyer persona. Jeśli sprzedajesz B2B, Twoja widoczność to być może głównie LinkedIn i specyficzne frazy techniczne. Jeśli modę – to TikTok i Google Shopping.
Jak zmierzyć swoją widoczność bez zbędnych wydatków?
Duże korporacje wydają tysiące złotych na badania Share of Voice (SOV). Małe i średnie firmy e-commerce mogą sprawdzić swoją pozycję znacznie taniej i sprytniej. Możesz mierzyć swój udział w rynku (udziału w wyszukiwaniach) przy użyciu następujących bezpłatnych narzędzi, lub poprosić o raport swoją agencję SEO.
Oto 3 sposoby, by sprawdzić, czy liczysz się na rynku:
1. Test „półki sklepowej” w Google czy w Allegro – włącz tryb incognito
To najprostszy test rzeczywistości. Otwórz kartę incognito i wpisz 5 najważniejszych fraz, które według Ciebie wpisują Twoi klienci, by kupić Twój produkt (np. „drewniany stół do jadalni”).
Wniosek: Jeśli nie ma Cię w pierwszych 5-10 wynikach na Allegro lub w Google, dla klienta nie istniejesz. Bycie na 3. stronie wyników to jak posiadanie sklepu w ciemnej piwnicy.
2. Google Search Console – darmowe narzędzie od Google
To najlepsze źródło prawdy o Twojej widoczności w wyszukiwarce.
Co sprawdzić: Spójrz na wykres „Łączna liczba wyświetleń”. Jeśli rośnie – Twoja widoczność rośnie.
Ryzyko: Jeśli masz dużo wyświetleń, ale mało kliknięć (niski CTR), to znaczy, że jesteś widoczny, ale Twoja oferta (tytuł, cena, zdjęcie w Google) nie przekonuje klienta do odwiedzenia Twojej stronhy.
3. Google Trends – sprawdź siłę swojej marki
Darmowe narzędzie, które pokazuje, jak często ludzie wpisują nazwę Twojego sklepu w porównaniu do konkurencji.
Jak to działa: Wpisz nazwę swojej marki i marki konkurenta.
Wniosek: Jeśli wykres konkurenta jest 5 razy wyższy, oznacza to, że mają 5 razy większy „Share of Search” – klienci szukają ich bezpośrednio, pomijając ogólne wyszukiwania.
🟣 Okiem Eksperta VORMA: Nie musisz mierzyć wszystkiego. Jeśli jesteś małym sklepem, Twoim najważniejszym KPI widoczności jest obecność w TOP 3 na ważne frazy sprzedażowe (tzw. pozycjonowanie z długiego ogona), a nie ogólny ruch na stronie.
Źródła i polecane lektury przez VORMA
- Raport: „E-book: Dochodowy E-commerce 2025”, rozdział o SEO i AI (Krystian Fijał). Kluczowy wniosek: Jeśli produkt ma być polecony przez AI, musisz dostarczyć pełne dane (karty produktowe), a nie tylko specyfikację.
- Raport rynkowy: „Omni-commerce. Kupuję wygodnie 2025”, e-Izba. Kluczowy wniosek: wszyscy internauci kupują online – walka o ich uwagę (widoczność) jest bardziej zacięta niż kiedykolwiek.
- Książka: „How Brands Grow”, Byron Sharp. Dlaczego warto: Tłumaczy, że widoczność (dostępność mentalna) jest ważniejsza niż lojalność czy nisza.
Autor:
Ekspertka z ponad 15-letnim doświadczeniem w ecommerce. W codziennej pracy łączy wiedzę z zakresu e-commerce, budowania strategii i komunikacji.